Jak oni nam nie ufają… O dziennikarstwie i Digital News Report.

I oto jest nowy Digital News Report od Reuters Institute! Przyznam, że bardzo na niego czekałam – bo często się na niego powołuję w swoich prezentacjach, zwłaszcza w temacie zaufania do mediów. Ubiegłoroczny raport był niezwykle przygnębiający, tegoroczny wcale nie jest lepszy. Czego zatem możemy się z niego dowiedzieć?

Nie, nie jest tak optymistycznie jak zaczęły relacjonować niektóre media. Rzeczywiście, wśród europejskich krajów, których mieszkańcy odpowiadali na pytanie o zaufanie do wiadomości („trust in news”, a nie jak czytam w wielu miejscach – zaufanie do mediów) Polska jest w czołówce. Przyznam, że jestem zaskoczona, że spadek w porównaniu z ubiegłym rokiem wyniósł zaledwie 2% (z 55% ufających do 53%) – byłam przekonana, że będzie większy. Cieszę się, że się myliłam. Pewnie cieszyć się powinnam tylko wtedy, gdy zaufanie by rosło, ale jestem realistką. Na coraz bardziej spolaryzowanym (o czym raport wspomina) i upolitycznionym polskim rynku medialnym, gdzie regularnie jedne media krytykują drugie – dodatkowo podważając zaufanie, o wzrostach nie ma co marzyć.

Jeśli chodzi o ufanie wiadomościom, które od mediów dostajemy, od Polski lepiej wypada tylko Finlandia (62%, spadek o 3%) i Portugalia (58% – spadek o 2%). Ale są i kraje, w których ludzie coraz bardziej wiadomościom ufają. Tak jest w Szwecji (tak, tak, w tej Szwecji, gdzie co chwilę można np. w polskim internecie przeczytać jak to szwedzkie media ponoć bardzo kłamią i unikają pewnych tematów, zaobserwowano wzrost z 40% do 42%:), Hiszpanii (wzrost o 4%), Austrii (+2%) i Grecji. W tym ostatnim przypadku wzrost o każdy punkt procentowy jest na wagę złota. Dziś newsom ufa tam tylko 23% badanych, ale to o 3% więcej niż rok wcześniej. Liczby straszne.

Digital News Report 2017

Warto przy tym zwrócić uwagę, że bardziej ufamy wiadomościom z mediów, z których korzystamy – co właściwie jest oczywiste. W przypadku Polski jest to zaufanie na poziomie 60%. Niby bardziej optymistycznie, ale niekoniecznie. 40% ludzi korzysta z konkretnych mediów w sposób świadomy, a jednak prawdopodobnie nie ufa wiadomościom, które dostaje. 

Z jakich mediów w celach informacyjnych najczęściej korzystamy, według raportu (% osób korzystających z nich tydzień przed badaniami)? Wśród mediów tzw. tradycyjnych prowadzą media Grupy TVN (57% korzystających), Polsat News (42%) i RMF FM (40%). Media publiczne pojawiają się na 4. miejscu (TV publiczna), prasa drukowana na 6. (Gazeta Wyborcza). W online prym wiedzie Onet (52%), WP.pl (46%) i portal TVN24 (37%). Online (w tym media społecznościowe) pozostaje głównym miejscem pozyskiwania informacji (wzrost o 5% w stosunku do 2016, do 87%).

Szkoda, że tegoroczny raport nie rozbił zaufania na różne składowe, tak jak to miało miejsce w tamtym roku, gdy badano zaufanie do newsów, zaufanie do mediów i zaufanie do dziennikarzy. Zdecydowanie zaufanie w większość krajów wypadało dużo gorzej w przypadku „trust in news organisations” i „trust in journalists” niż „trust in news”. W przypadku Polski, zaufanie do organizacji informacyjnych (czyli de facto mediów) wynosiło zaledwie 46%, a do dziennikarzy – 42%. Trudno tu w ogóle mówić o zaufaniu. Raczej jego braku… Znów, najgorzej w tamtym roku wypadała w tym aspekcie Grecja. Jak być dziennikarzem w kraju, w którym dziennikarzom ufa tylko 11% ludzi? Trudno mi to sobie nawet wyobrazić.

Nie wiem czy te statystyki zmieniły się w ciągu roku na lepsze. Obawiam się, że nie, ale być może znów się mylę? Choć pewnym wskaźnikiem, że zaufanie do mediów jako takich może być i w tym roku na niższym poziomie niż do „newsów” jest część raportu dotycząca postrzegania mediów. Zaledwie 20% badanych uważa, że te w Polsce są wolne od nadmiernych wpływów politycznych, a 23% od wpływów biznesowych („commercial”).

Odrobina optymistycznych informacji z raportu: zaufanie do newsów urosło wśród najmłodszych z badanych, w grupie 18-24 lat, choć to ta grupa nadal bardziej im nie ufa niż ufa (37%->42%). Na stosunkowo wysokim poziomie pozostało zaufanie w grupie wiekowej 55+ (61%), we wszystkich pozostałych spadło – najbardziej w grupie 35-44, bo aż o 10% (do 49%). Ciągle jednak wszyscy wypadamy lepiej niż średnie europejskie.

Warto jednak zatrzymać się przy grupie 18-24. W ubiegłym roku w tej grupie tylko 25% ufało polskim dziennikarzom – najmniej z wszystkich badanych przedziałów wiekowych. Nie dziwi zatem odchodzenie młodych od mediów tradycyjnych, utożsamianych z dziennikarstwem, w kierunku mediów społecznościowych, Youtube, itd. Ale chciałam się zatrzymać tu na dłużej i pozwolić sobie nie zgodzić z wnioskami szanowanego przeze mnie Grzegorza Piechoty, który napisał komentarz do raportu Reuters Institute, w części dotyczącej Polski. Chyba po prostu jestem mniejszą optymistką niż Grzegorz i widzę szklankę do połowy pustą. „Although polarised and increasingly partisan, the news media in Poland continue to be trusted by the public. First, many journalists and outlets are transparent about their world-views and motives, and attract audiences who think alike. Secondly, the public might respect journalists’ role in holding those in power into account at a time of erosion of other democratic institutions.” Obawiam się, że ostatnie zdanie jest niestety myśleniem życzeniowym, ale i wykluczającym. Życzeniowym – w kontekście wyników badań z ubiegłego roku, jeśli chodzi o zaufanie do dziennikarzy. Wykluczającym, bo nie uwzględnia konsumentów mediów, którzy popierają działania władz, sprzyjące im (let’s be honest) właśnie media, ich narrację i sposób działania, a którzy  to konsumenci stanowią dużą część polskiego społeczeństwa. Czy to grupa bardziej ufająca mediom, czy mniej? Czy statystyki zaufania w Polsce obniżają czytelnicy Newsweeka czy widzowie Wiadomości TVP? Czy te grupy konsumentów potrafią patrzeć na newsy i dziennikarzy przez pryzmat branży ogólnie, czy wyłącznie przez swoje bańki? A może oceniają kwestię zaufania przez pryzmat mediów, z których w ogóle nie korzystają i którym nie ufają? Zapewne gdybyśmy zaufanie do dziennikarzy badali w kategoriach „zaufanie do naszych”, statystyki wypadłyby lepiej niż „zaufanie do wszystkich”. W tym drugim przypadku myślę, że brak zaufania dominuje. 

Nie ma zatem co się cieszyć, trzeba brać się do roboty. Przy utrzymującym się spadku zaufania, coraz większej polaryzacji, niezbyt dużej chęci do płacenia za treści i niezwykłej (i nie tak niezrozumiałej) miłości Polaków do AdBlocków, sytuacja i starych, i nowych mediów w Polsce nie będzie zmierzała ku lepszemu. „Branie się do roboty” to jednak nie tylko rola mediów. Bardzo nam brakuje porządnych badań Polaków jako konsumentów mediów. Takich idących dalej niż: co oglądamy, czego słuchamy i ile razy dziennie. Myślę że w debacie o zaufaniu, musimy wyjść także poza dyskusję wyłącznie o tzw. „fake news”, która to ostatnimi czasy jest niezwykle popularna i zdominowała problematykę. Kwestia zaufania to także kwestia jakości, innowacyjności, struktur właścicielskich, wizerunku, zarządzania, angażowania i relacji z odbiorcą, itd itp. A kluczem do zrozumienia problemu, jest lepsze poznanie odbiorcy. Bo koniec końców, to przecież właśnie Kowalski nam nie ufa.

Całość raportu dostępna jest tutaj. Warto poczytać także o innych tematach, które raport porusza (media społecznościowe, ad blocki, itd.)

Reklamy

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s